Archives

Teatr Mój

„Teatr mój widzę ogromny” – wierzsz Wyspiańskiego, w którym się zakochałem jeszcze jak byłem w szkole. Nie śmiałem nigdy napisać do niego muzyki. Dopiero gdy Andrzej Seweryn został dyrektorem Teatru Polskiego w Warszawie, najpierw napisałem piosenkę na otwarcie teatru, a póżniej dowiedziałem się że umarł Krzysztof Kolberger, który zagrał w sztuce Łucja Szalona w reżyserii Magdaleny Piekorz, do której pisałem muzykę. Wtedy mnie „trafiło” i napisałem tę muzykę.

Pieśń Błazna

Pieśń z Wieczoru Trzech Króli Shakespeare’a w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka. Jedna z najpiękniejszych piosenek, takich teatralnych które wbijają w fotel.

Nie Daj Się Zwieść Rzeczywistości

Piosenka powstała początkowo do musicalu Mała Księżniczka, ktkory napisałem w roku 2006 do Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu do libretta Agaty Miklaszewskiej. Ta piosenka też jest dla mnie ważna, ponieważ mowi nie wprost o różnym postrzeganiu świata. Piotr Skrzynecki widział w ludziach wielkość i dobro, nie musiał patrzeć uważnie jak w tym tekście ponieważ mógł to robić intuicyjnie…

Anioł I Kałuża

Surrealistyczna piosenka o latającym aniele nad… kałużą w cichutkim miasteczku zasypiającym pod kasztanami. Mam słabość do tego typu tekstów, są symboliczne i choć mówią o dziwnych pejzażach to często są metaforą odnoszącą się do wielu innych spraw. Czasem śpiewam, gdy czuję że nikt w zasięgu nie zrobi tego prawdziwiej …

Za Brzegiem

„Za brzegiem” to piosenka, która powstała do tekstu Anny Gabryś w latach dziewięćdziesiątych. Ania studiowała filologię klasyczną, ale też pięknie grała na flecie, takim okrągłym filharmonicznym dźwiękiem. Wiedziałem że jest ogromnie uzdolniona więc „wyciskałem” z niej piosenki, prosząc ciągle o więcej, trwało to ale dawało rezultaty.  Tak powstała jedna z piosenek, którą niektórzy uważali za rodzaj hymnu. Grała na flecie  w tym utworze gdy śpiewała go Dorota Ślęzak. Z Dorotą drogi się rozeszły, bo zrobiła się zazdrosna o jedno wykonanie kolędy przez inną koleżankę , no i piosenka przeleżała ponad 10 lat w szufladzie.  W odnowionej wersji śpiewa Kamila Pieńkos. Inaczej.

Arlekiny

Magda Piekorz zawsze miała zdolność zatrzymywania czasu i trafiania w sedno swoimi spostrzeżeniami, które celnie oddawały istotę rzeczy. Czas uciekający i dla mnie jest czymś ważnym, zawsze gdy piszę muzykę o nim myślę, mam obsesję upływu czasu. Arlekiny – absolutnie premierowe wykonanie Jaroslawa Wasika razem z Iwoną Loranc.

Pieść O Dorocie

Siła miłości prawdopodobnie w każdym okresie historii była ogromna, ciekawe czy dzisiejsza Dorota ucieszyłaby  się gdyby ktoś śpiewał o ich śpiewnej szyi i o tym że gdy się ją pocałuje trzy dni w gębie się cukier czuje. No a to sam Jan Kochanowski wymyślił, a śpiewa, ciągle zmienny Maciej Półtorak

Anioły

Upodobałem sobie Skamandrytów… Kazimierz Wierzyński w tym przypadku namalował mi tę muzykę. Wystarczyły lilie, rysy, modlitwa… No i Jarosław Wasik który z pełną poezją maluje tę pieśń na tle kwartetu smyczkowego.

Anioł Mój Lewy

Joasia Kulig w energetycznej pieśni w której fałszowany odważnik dodaje jej odwagi do robienia rzeczy dziwnych… W intelektualnej piosence do tekstu Roberta Kasprzyckiego

Szafirowa Romanca

Iwona Loranc nie śpiewa gdy absolutnie nie zamieni się w materię tego o czym śpiewa. Tak było i tutaj, szafir czuję również w jej głosie, śpiewa tak szlachetnie że aż trzeba uważać żeby za dużo nie grać na instrumentach i nie zniszczyć tego cudu…